• FILMY — 1177

    Zachęcam do rozmowy na temat filmów, które zobaczyliście, bądź macie zamiar obejrzeć. Tutaj swoją opinią dzielisz się z innymi.

      Temat wątku - Poniedziałek z soundtrackiem

    • Elizabeth_­Linton

      2018-05-21

      Temat w którym możemy podzielić się swoimi ulubionymi soundtreckami, podyskutować na ich temat, pooceniać je, czy co tam nam przyjdzie do głowy.

      Z okazji poniedziałku https://www.youtube.com/watch?v=l8Jud-6yXHM z filmu https://fdb.pl/film/1609-michael-collins

    • Marac

      2018-05-21

      KRCK o 2018-05-21 18:08 napisał:
      Dzień dobry Kasiu. ;)

      To może coś z innej beczki. Ryuichi Sakamoto, ścieżka z filmu
      https://fdb.pl/film/4526-pod-oslona-nieba

      https://www.youtube.com/watch?v=dWR0-4QxSjg

      Sakamoto jest ciekawy – tego filmu nie oglądałem jeszcze / muzy nie słuchałem. Na Filmzjebie mam zaznaczony do obejrzenia (Malkovich!).

    • Marac

      2018-05-21

      Elizabeth_Linton o 2018-05-21 14:25 napisał:

      https://fdb.pl/film/1609-michael-collins

      Filmu nie widziałem jeszcze, ale Goldenthal to chyba mój ulubiony kompozytor filmowy.

      Do tego filmu jest też pełna ścieżka dźwiękowa: https://www.youtube.com/watch?v=HxqOK-VJscE

    • Marac

      2018-05-23

      No to tak.

      "Michael Collins"

      Bardzo fajne, bo uwielbiam Goldenthala, ale jak na niego to tylko dobre.

      "Gość"

      Niby tylko składanka, ale jaki znakomity wybór! Wszystko mi się podoba, poza chyba jedną piosenką i to pomimo tego, że nie jestem wbrew pozorom wielkim fanem brzmień z lat 80-tych. Tylko nie wyobrażam sobie, jak to może być składanka z filmu. Aż mam go jeszcze większą ochotę zobaczyć, żeby się przekonać, jak oni tam powklejali te wszystkie kawałki.

    • Marac

      2018-05-23

      To teraz coś ode mnie. Proponuję pójść tropem Goldenthala. To moim zdaniem dużo lepszy soundtrack od "Michaela Collinsa". I chyba mój ulubiony soundtrack w ogóle. A na pewno w pierwszej piątce.

      Elliot Goldenthal – "Alien 3" (1992)
      https://www.youtube.com/playlist?list=PL949FJOPKjEH3CfoanfBs9_b7XsT25_ZO
      Oryginalny, tajemniczy, depresyjny i naprawdę przerażający – genialne uzupełnienie genialnego filmu.

    • Marac

      2018-05-24

      Elizabeth_Linton o 2018-05-23 20:24 napisał:
      Chodzi za mną od kilku dni https://www.youtube.com/watch?v=qWJgBpMip9A

      Ale że co? Ta scena? Ta aria co się tam przewija?

    • Marac

      2018-05-24

      KRCK o 2018-05-21 18:08 napisał:
      Dzień dobry Kasiu. ;)

      To może coś z innej beczki. Ryuichi Sakamoto, ścieżka z filmu
      https://fdb.pl/film/4526-pod-oslona-nieba

      https://www.youtube.com/watch?v=dWR0-4QxSjg

      Przesłuchałem. Świetna muza. Dla mnie 8-9/10. Motyw przewodni niesamowity.

    • Elizabeth_­Linton

      2018-05-24

      Marac o 2018-05-24 11:40 napisał:
      Ale że co? Ta scena? Ta aria co się tam przewija?

      Tak, ta aria. Zabrakło mi słowa. Próbowałam znaleźć w necie na razie mi się nie udało.

    • Garret_­Reza_­fdb

      2018-05-24

      Soundtracki u mnie dzielą się na te, które słucham poza filmem i te, które są wspaniałe, bo tak dobrze współgrają z obrazem. W tej drugiej grupie jest u mnie na pierwszym miejscu "Lost" Michaela Giacchino. Osobiście lubię słuchać na Tidalu, więc lubię, jak ludzie podają tytuły, ale co tam, dam też link na YT jednego z moich ulubionych utworów w serialu: "Parting Words" (przy tym wodowali tratwę)

      https://www.youtube.com/watch?v=lrjs93NIaJY

    • Marac

      2018-05-24

      Elizabeth_Linton o 2018-05-24 18:07 napisał:
      Tak, ta aria. Zabrakło mi słowa. Próbowałam znaleźć w necie na razie mi się nie
      udało.

      Spróbuj spytać w komciu pod tym filmikiem na YT.

    • Marac

      2018-05-24

      Garret_Reza_fdb o 2018-05-24 18:56 napisał:
      dam też link na YT
      jednego z moich ulubionych utworów w serialu: "Parting Words" (przy tym wodowali
      tratwę)

      No nie zrobiło na mnie zbytniego wrażenia – może dlatego, że oderwane od obrazu?

    • Garret_­Reza_­fdb

      2018-05-24

      https://www.youtube.com/watch?v=GKcJDMXqh2c

      To utwór o rozstaniu i jego silnych pozytywach oraz negatywach. Rozłące, utracie ale i nadziei na te dobre rzeczy, które mogą z tego wyniknąć.

    • Marac

      2018-05-24

      Garret_Reza_fdb o 2018-05-24 19:49 napisał:
      https://www.youtube.com/watch?v=GKcJDMXqh2c

      To utwór o rozstaniu i jego silnych pozytywach oraz negatywach. Rozłące, utracie
      ale i nadziei na te dobre rzeczy, które mogą z tego wyniknąć.

      No rozumiem, ja nawet oglądałem I sezon "Lost", więc wiem o co chodzi. Ale jakoś ten utwór do mnie osobiście nie trafia, nawet gdy sobie odświeżyłem scenę. No ale trudno, żeby każdemu się podobało to samo.

    • ZSGifMan

      2018-05-26

      Hej, hej.
      Jest niby jeszcze sobota, ale że ja zazwyczaj w weekendy jestem offline ;) to wkleję już na poniedziałek rano jeden z najlepszych soundtracków (dla mnie) z jakimi miałem do czynienia i jakie wywarły na mnie wielki wpływ, a mianowicie:
      .
      Music Composed By Carter Burwell "The Jackal" Original Score (1997)
      https://www.youtube.com/watch?v=oBKl4xmIShM&list=PLohYzz4btpaRinqV41iao3QyeX0AcVNG2
      [ muzyka kompozytora z filmu ]
      .
      The Jackal OST (1997)
      https://www.youtube.com/watch?v=bFqxzAhktMg&list=PLOcaIzGB4gtt4T6fFh4R3ep_Qa44xH_av
      https://en.wikipedia.org/wiki/The_Jackal_(soundtrack)
      [ oficjalna ścieżka dźwiękowa, zawiera utwory występujące w filmie ]
      .
      P.S.
      Oczywiście są dziesiątki innych, które zarówno lubię jak i inne, które znam i czasem też słucham, ale ten to… ech! Nawet nie potrafię tego ubrać w słowa ;D
      Spróbuję jednak:
      Film jest fajny, nie każdemu musi się spodobać, ale mnie: nawet, nawet, jednak ścieżka dźwiękowa, muzyka, ten klimat… porwały mnie i ten ciemny, zimny wieczór spędzony w kinie te 20 lat temu… pamiętam dzięki niej doskonale!
      Do dzisiaj robi mocne wrażenie i gdy film odświeżyłem sobie w 1080i jakoś w październiku 2016, to znowu tak mnie wyrwał z butów, że ze dwa miesiące nic innego nie słuchałem… tylko to!
      ;D

    • Marac

      2018-05-29

      Elizabeth_Linton o 2018-05-28 22:39 napisał:
      https://www.youtube.com/watch?v=FEyZPE2clSo

      Ps. Prawie zapomniałam.

      Bardzo fajne. Strasznie zimmerowskie, ale jak naśladować to najlepszych. Mniam. Cała ścieżka dźwiękowa taka fajna, czy akurat to się wyjątkowo wyróżnia?

    • Elizabeth_­Linton

      2018-05-29

      Marac o 2018-05-29 10:47 napisał:

      Bardzo fajne. Strasznie zimmerowskie, ale jak naśladować to najlepszych. Mniam.
      Cała ścieżka dźwiękowa taka fajna, czy akurat to się wyjątkowo wyróżnia?

      Cała jest tak dobra https://www.youtube.com/watch?v=Fx2QHiX4snI

      W ogóle film "Niepamięć" bardzo lubię, chociaż niektórzy twierdzą, że "Moon" lepszy.

    • Marac

      2018-05-29

      Elizabeth_Linton o 2018-05-29 10:48 napisał:
      Cała jest tak dobra https://www.youtube.com/watch?v=Fx2QHiX4snI

      W ogóle film "Niepamięć" bardzo lubię, chociaż niektórzy twierdzą, że "Moon"
      lepszy.

      "Moon" ge-nial-ny. "Oblivion" jeszcze nie widziałem – recenzje były chyba umiarkowanie entuzjastyczne, ale i tak mam w planach. Lubię efektowne SF i zawsze próbuję dać mu szansę. :)

    • Movieman

      2018-05-29

      https://www.youtube.com/watch?v=K3d4-VMtiOU

      Taka rakieta :) Sicario 2 (trailer)

    • Marac

      2018-05-29

      Rewelacja! Ale śmiesznie – goście robiący muzykę nie do filmów, tylko do zwiastunów.

    • Elizabeth_­Linton

      2018-05-29

      Marac o 2018-05-29 11:26 napisał:

      "Moon" ge-nial-ny. "Oblivion" jeszcze nie widziałem – recenzje były chyba
      umiarkowanie entuzjastyczne, ale i tak mam w planach. Lubię efektowne SF i
      zawsze próbuję dać mu szansę. :)

      No właśnie mi się "Moon" za bardzo nie podobał.

    • Marac

      2018-05-29

      A czemu? Bo za mało się działo? (tylko nie spojlerujmy innym fabuły)

    • Elizabeth_­Linton

      2018-05-29

      Marac o 2018-05-29 16:59 napisał:
      A czemu? Bo za mało się działo? (tylko nie spojlerujmy innym fabuły)

      Mało się działo i dla mnie dość przewidywalny, no i brak efektów specjalnych.

    • Marac

      2018-05-30

      ZSGifMan o 2018-05-26 03:22 napisał:
      https://www.youtube.com/watch?v=oBKl4xmIShM&list=PLohYzz4btpaRinqV41iao3QyeX0AcVNG2
      ( The Jackal OST, 1997 )
      https://en.wikipedia.org/wiki/The_Jackal_(soundtrack)

      Eeee…. Ale to musisz się zdecydować – bo linkujesz do dwóch kompletnie różnych rzeczy. :)
      To na Jutubie to muzyka filmowa Cartera Burwella, ale na Wiki jest opisane to, co zostało oficjalnie wydane na płycie. A na płycie nie wydali muzyki Burwella, bo po co, tylko wypuścili składankę przebojów z pogranicza rocka, popu i techno – że niby inspirowana (BRUHAHA). Składanka wygląda na bardzo fajną, ale z filmem to nie ma pewnie za wiele wspólnego.

      Gdybyś miał na myśli jednak Burwella, to przesłuchałem i rewelacja (jak większość rzeczy Burwella – świetny i bardzo niedoceniony kompozytor).

    • ZSGifMan

      2018-05-30

      Widzisz jak Ty wszystko wyniuchasz ;p
      (przeedytowałem powyżej, żeby się zgadzało :)
      No i wujek szczególarz był zadowolony ;p
      .
      #
      .
      Oryginalny OST z filmy powstał przy współpracy Cartera Burwella z Massive Attack i wyglądał tak:
      http://www.carterburwell.com/projects/Jackal.shtml
      Oprócz tego wydano muzykę kompozytora sauté, co właśnie raczyłeś już zauważyć, do tego zapewne później rozszerzono wydanie o wszystkie piosenki pop/rock/techno, też były w filmie.
      Też są fajne i też mi się podobają, lecz nie tak jak muzyka symfoniczna.
      .
      Więc dzięki Tobie muszę tu uzupełnić opis, że powstały aż trzy niezależne ścieżki dźwiękowe ;)
      Ciekawe ile było wydań, czy też trzy osobne…?
      Zna ktoś odpowiedź?

    • Marac

      2018-06-01

      ZSGifMan o 2018-05-30 17:51 napisał:
      Oryginalny OST z filmy powstał przy współpracy Cartera Burwella z Massive Attack
      i wyglądał tak:
      http://www.carterburwell.com/projects/Jackal.shtml

      To też wyniuchałem.

      Więc dzięki Tobie muszę tu uzupełnić opis, że powstały aż trzy niezależne
      ścieżki dźwiękowe ;)
      Ciekawe ile było wydań, czy też trzy osobne…?
      Zna ktoś odpowiedź?

      No właśnie ścieżki dźwiękowej Burwella nigdy nie wydali! Oficjalnie jest tylko ta składanka piosenek. Muzyka Burwella krąży po sieci w postaci bootlegów – zresztą różniących się częściowo ilością utworów i ich nazwami. To na YT, co podlinkowałeś jest wyjątkowo rozbudowane – nie znalazłem tak obszernej wersji w MP3.

      A to, że płyta z piosenkami zawiera piosenki z filmu, to sam wydawca przyznaje, że to bullshit: "and inspired by". Co więcej, byli na tyle bezczelni, że pominęli utwór Massive Attack, który leci na napisach! Więc współczuję ludziom, którzy kupili składankę w ciemno, bo im się spodobała, a na liście utworów zobaczyli nazwę MA (z inną piosenką!). Ale musieli rzucać biurwami…

    • Marac

      2018-06-01

      Elizabeth_Linton o 2018-05-29 10:48 napisał:

      O muzyce z "Oblivion"

      Cała jest tak dobra https://www.youtube.com/watch?v=Fx2QHiX4snI

      Przesłuchałem całość – super. Kawałki nie powalają jakimiś poszczególnymi melodiami, ale mają niesamowity klimat. Taka mieszanka tajemnicy, niepokoju i melancholii. Mniam.

    • ZSGifMan

      2018-06-04

      @Marac (całość)
      .


      No właśnie ścieżki dźwiękowej Burwella nigdy nie wydali! Oficjalnie jest tylko
      ta składanka piosenek. Muzyka Burwella krąży po sieci w postaci bootlegów -
      zresztą różniących się częściowo ilością utworów i ich nazwami.

      Smutne i dziwne, że sam zainteresowany nie był zainteresowany legalnym źródłem.
      Soundtracki czasem bywają mylące, często rozczarowują, zazwyczaj lepiej poczekać i się dobrze rozeznać, żeby nie kupić jakiegoś zbuka. Niepojęte, że taki kawał muzyki nie miał legalnego ujścia, tylko musiała powstać taka proteza.

      To na YT, co podlinkowałeś jest wyjątkowo rozbudowane – nie znalazłem tak obszernej wersji w
      MP3.

      Ale to jest właśnie mp3 (empedraj;) z dodanym obrazkiem, aby spełniać kolejne debilne wymagania, tu YT i tego, że ma być materiał wideo. Łatwo można wyodrębniać ścieżki dźwiękowe z takich "filmików" ;) Kiedyś nawet można było ściągać je od razu!
      Choć w przypadku np. "Superpredators" to jest Opus 48kHz, to zawsze można przekonwertować ze wszystkiego w mp3 ;p

      A to, że płyta z piosenkami zawiera piosenki z filmu, to sam wydawca przyznaje,
      że to bullshit: "and inspired by". Co więcej, byli na tyle bezczelni, że
      pominęli utwór Massive Attack, który leci na napisach! Więc współczuję ludziom,
      którzy kupili składankę w ciemno, bo im się spodobała, a na liście utworów
      zobaczyli nazwę MA (z inną piosenką!). Ale musieli rzucać biurwami…

      Nie zawsze jest różowo…
      https://www.youtube.com/watch?v=6lcZ0redg1s
      Teraz parę klików i słuchasz, ale kiedyś i jak ktoś zapłacił i nie dostał i to jeszcze taaakiego klimatu, no to faktycznie uuurwy leciały pewnie srogie!!

    • Marac

      2018-06-05

      Elizabeth_Linton o 2018-06-04 21:44 napisał:
      Krótkie acz treściwe https://www.youtube.com/watch?v=GB7s0eaSpUM

      Rewelacja. A to jak jesteśmy przy króciutkich motywach przewodnich z produkcji BBC, to nie da się nie wspomnieć o tym:
      https://www.youtube.com/watch?v=wU2BqLHft7M
      Tutaj w wersji 22-minutowej, bo to kompilacja wszystkich wersji motywu od roku 1963 do 2017.

    • Adrenochrom

      2018-06-05

      Elizabeth_Linton o 2018-06-05 17:41 napisał:
      To trochę znam, ale jak to wtorek?

      dzisiaj?

    • Marac

      2018-06-05

      Elizabeth_Linton o 2018-06-04 21:53 napisał:
      Tu jest cały www.youtube.com/watch?v=t12staDJd7A

      Cały bardzo fajny. Super niepokojący klimacik. Aż się chce siadać do serialu.

    • Elizabeth_­Linton

      2018-06-05

      Adrenochrom o 2018-06-05 17:42 napisał:

      dzisiaj?

      Nieważne.

    • Elizabeth_­Linton

      2018-06-05

      Marac o 2018-06-05 17:49 napisał:
      Cały bardzo fajny. Super niepokojący klimacik. Aż się chce siadać do serialu.

      Miniserial też super. Polecam.

    • Marac

      2018-06-05

      Adrenochrom o 2018-06-05 17:30 napisał:
      Wtorek z soundtrackiem:
      https://www.google.pl/search?safe=off&q=the+matrix:+music+from+the+motion+picture+utwory&stick=H4sIAAAAAAAAAONgFuLUz9U3MDEwNSlQQjC1RLOTrfRzS4szk_UTc5JKc62K8_PSiwGW6H-bLwAAAA&sa=X&ved=0ahUKEwiZhqjF67zbAhVOhqYKHeQLDRYQMQjDATAT&biw=1920&bih=957

      Składanka z "Matrixa" genialna – zestaw rewelacyjnych utworów wspaniale współgrających z obrazem w filmie. To jeden z moich ulubionych soundtracków "piosenkowych".

      Natomiast "Scarface" Morodera nie za bardzo. Nie cierpię takich ejtisowych synth/pop/disco klimatów (są wyjątki, o czym niżej). Przy okazji guglania gdzie to przesłuchać znalazłem to:
      https://archive.org/details/ScarfaceFLAC/10.Gina%27sAnd+Elvira%27s+Theme.flac
      Cały soundtrack we FLAC-u do ściągnięcia za darmo. Nie wiem jakim cudem, bo archive.org to przecież legalny serwis. Także – na zdrowie, jak się komuś podoba.

      Utwory instrumentalne Morodera mogą być,
      https://www.youtube.com/user/GreatVideos4You/search?query=scarface
      ale nie wszystkie i też bez zbytniej rewelacji. Wolę jednak jak Moroder trzyma się disco – bo wtedy jest bez nadęcia, prosto i z jajem:
      https://www.youtube.com/watch?v=30hr7DyAuAY

      A z utworów filmowych Morodera, to nic nie przebije tego:
      https://www.youtube.com/watch?v=x1afn71-0sI

    • Adrenochrom

      2018-06-05

      A znasz ten klasyk? https://youtu.be/VpdHMaccjw4

    • Marac

      2018-06-05

      Adrenochrom o 2018-06-05 20:50 napisał:
      A znasz ten klasyk? https://youtu.be/VpdHMaccjw4

      Nie znałem, ale nie za bardzo. Może być, ale szału nie ma. :)
      Nie wpadłbym na to, że to Morodera.

    • ZSGifMan

      2018-06-06

      A z utworów filmowych Morodera, to nic nie przebije tego:
      https://www.youtube.com/watch?v=x1afn71-0sI

      Hehe… Podpisuję się pod tym rękami i nogami! Piosenka mojego dzieciństwa, na "The Neverending Story" byłem w kinie z 9 czy 10 razy w ciągu pierwszych 2-3 miesięcy wyświetlania w Polsce… Ale to był czad i jaki szał wtedy! Takie wspomnienia na całe życie zostają, a jak się polowało w tv żeby utrafić jak puszczali – bezcenne! Dzisiaj gimby tego nie znajo ;)
      Przedruki z Bravo w Dzienniku Ludowym, to samo w Świecie Młodych… Ach… rozmarzyłem się :)
      Pamięta ktoś?
      Straszny Wujek "M" to bankowo, pewnie ;p

      Dobra: zapodaję na środę z soundtrackiem ;p
      – najlepsza muzyka z kina/telewizji o tematyce mafijnej, zaraz po "The Godfather" oczywiście, to…

      1. https://www.youtube.com/watch?v=-ZpjQuk0cPQ
        https://www.youtube.com/watch?v=wtng11JJaac
        https://www.youtube.com/watch?v=bMaOFdZCLeA
        https://www.youtube.com/watch?v=3LKRJZAbGCA
        https://www.youtube.com/watch?v=MWTC9kMPs6Y

      a ogólnie to:

      1. https://www.youtube.com/watch?v=wtng11JJaac&list=PLBB4051F3890D5CEE

      :)
      Kto pamięta z telewizji? I nie mam na myśli n-tych powtórek, tylko polską premierę!

      Ani Ennio, ani Vangelis nie popełnili nigdy niczego, ani jednego utworu, który by mi się nie podobał, czy bym nie lubił!
      Ale to temat chyba na czwartek ;)

      P.S.

      Składanka z "Matrixa" genialna – zestaw rewelacyjnych utworów wspaniale
      współgrających z obrazem w filmie. To jeden z moich ulubionych soundtracków
      "piosenkowych".

      Chyba to:

      1. https://www.youtube.com/watch?v=j7WMFSc4yIU

      i to

      1. https://www.youtube.com/watch?v=CMqKQUWPwgU

      to też mocno piosenkowe, na pewno mocno śpiewane (chóralnie) hehe:

      1. https://www.youtube.com/watch?v=BhNy5S6oDtY

      Soundtrack z Matrixa faktycznie perełka i robi wrażenie, mam gdzieś komplet trzech OST chyba we flacach… Ech, kiedyś się tego tygodniami słuchało :)

    • Marac

      2018-06-06

      ZSGifMan o 2018-06-04 23:08 napisał:
      Smutne i dziwne, że sam zainteresowany nie był zainteresowany legalnym źródłem.
      Soundtracki czasem bywają mylące, często rozczarowują, zazwyczaj lepiej poczekać
      i się dobrze rozeznać, żeby nie kupić jakiegoś zbuka. Niepojęte, że taki kawał
      muzyki nie miał legalnego ujścia, tylko musiała powstać taka proteza.

      To nie takie proste. Burwell nawet ma wyjaśnienie w FAQ na swojej stronie (http://www.carterburwell.com/carter/carter_faq.shtml), bo nie jesteś jedyny, który zgłasza takie zażalenia (to nie jedyny jego nieopublikowany oficjalnie soundtrack). Oddajmy głos Mistrzowi:

      " There are a number of reasons scores don’t get released commercially. The primary one is that the release of a soundtrack that was recorded by a union orchestra requires the musicians to be paid "new use" fees (because this is a new use of music that was originally intended for film). For an orchestra these fees can be quite large, dwarfing any other expenses, and making it difficult to recoup an album’s costs. These problems have caused many composers and producers to record their scores non-union, and in response to this "runaway" production the union (the AFM) has changed its calculation of new use fees so they are less onerous. "

      A więc to nie jego wina. Wydanie użytego w filmie OST to dodatkowy koszt dla wydawcy i tenże może czasem się bać, że koszty się nie zwrócą. A więc jak zwykle – gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.

      Ale to jest właśnie mp3 (empedraj;) z dodanym obrazkiem, aby spełniać kolejne
      debilne wymagania, tu YT i tego, że ma być materiał wideo. Łatwo można
      wyodrębniać ścieżki dźwiękowe z takich "filmików" ;) Kiedyś nawet można było
      ściągać je od razu!

      No przecież wiem… (oj jednak chyba się obrażę!). Ja z Szakalem zrobiłem tak, że go sobie ściągnąłem do mp3 z Jutuba (serwisu należącego do Gugla) po to, żeby go wgrać z powrotem na Play Music (serwis należący do Gugla), żeby móc sobie słuchać z ich plejera razem z resztą mojej muzy. Taki import równoległy. ;-)

      https://www.youtube.com/watch?v=6lcZ0redg1s
      Teraz parę klików i słuchasz, ale kiedyś i jak ktoś zapłacił i nie dostał i to
      jeszcze taaakiego klimatu, no to faktycznie uuurwy leciały pewnie srogie!!

      Nawet teraz bym się wkurwił. Wiadomo, że wszystko jest na YT, ale po to kupuje się płytę, żeby słuchać z płyty. A kiedyś to już w ogóle. I jeszcze to umieszczenie innego kawałka Massive Attack – no dupki normalnie.

    • ZSGifMan

      2018-06-07


      1. A więc to nie jego wina. Wydanie użytego w filmie OST to dodatkowy koszt dla
        wydawcy i tenże może czasem się bać, że koszty się nie zwrócą. A więc jak zwykle
        - gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.

      Czyli pociecha, że nie tylko u nas potrafią olać robotę jak im się już na samym horyzoncie kasa nie zgadza i nie chce się płacić, czy zaradzić jakoś inaczej temu.


      1. No przecież wiem… (oj jednak chyba się obrażę!). Ja z Szakalem zrobiłem tak,
        że go sobie ściągnąłem do mp3 z Jutuba (serwisu należącego go Gugla) po to, żeby
        go wgrać z powrotem na Play Music (serwis należący do Gugla), żeby móc sobie
        słuchać z ich plejera razem z resztą mojej muzy. Taki import równoległy. ;-)

      Dobrze, już dobrze ;)
      Obiecuję już skończyć, chyba…
      ;p

      Jednak wracając do muzy, to ja wolę solidne "offline" mieć, a nie dublować online i to jeszcze z darmowego źródła w płatny serwis – dziwne trochę postępowanie :O

      Mnie się często gęsto zdarza, że nie mam dostępu do sieci lub nie chcę mieć i wtedy zewnętrzna pamięć cyfrowa jest nieodzowna, jak dla mnie te wszystkie chmury i online’y są fajne, ale nigdy, NIGDY nic mi nie zastąpi prawdziwego storage’u ;)
      Poza tym jak skasują kiedyś ze względu na copyrights infringement, to po zawodach jak nie ma już innych kopii, często tez mniejsze serwisy znikają bezpowrotnie z sieci, a u mnie na dyskach, to mogą powąchać jedynie smród starej izolacji na przegrzanych kablach i tyle ;p
      Mam setki jak nie tysiące filmów pokasowanych z Tuby, czy jeszcze google video i są to pozycje pewnie nie do odzyskania już, a ja… je mam :D


      1. Nawet teraz bym się wkurwił. Wiadomo, że wszystko jest na YT, ale po to kupuje
        się płytę, żeby słuchać z płyty. A kiedyś to już w ogóle. I jeszcze to
        umieszczenie innego kawałka Massive Attack – no dupki normalnie.

      Pewnie też poszło o kasę…

    • Marac

      2018-06-07

      ZSGifMan o 2018-06-07 05:56 napisał:
      Jednak wracając do muzy, to ja wolę solidne "offline" mieć, a nie dublować
      online i to jeszcze z darmowego źródła w płatny serwis – dziwne trochę
      postępowanie :O
      Mnie się często gęsto zdarza, że nie mam dostępu do sieci lub nie chcę mieć i
      wtedy zewnętrzna pamięć cyfrowa jest nieodzowna, jak dla mnie te wszystkie
      chmury i online’y są fajne, ale nigdy, NIGDY nic mi nie zastąpi prawdziwego
      storage’u ;)
      Poza tym jak skasują kiedyś ze względu na copyrights infringement, to po
      zawodach jak nie ma już innych kopii, często tez mniejsze serwisy znikają
      bezpowrotnie z sieci, a u mnie na dyskach, to mogą powąchać jedynie smród starej
      izolacji na przegrzanych kablach i tyle ;p
      Mam setki jak nie tysiące filmów pokasowanych z Tuby, czy jeszcze google video i
      są to pozycje pewnie nie do odzyskania już, a ja… je mam :D

      No toż ja przecież tego nie kasuję po wgraniu do GPM! :-) Oczywiście, że zostawiam sobie MP3 (podobnie jak zawsze sobie zgrywam na dysk krótkometrażówki, które mi się podobają (tak, też miałem, że potem kopia z YT znikała i to nawet udostępniona legalnie). Ale z GPM mi nie skasują, bo oni tam nie monitorują co się im dogra na swoje konto, bo to nie jest publicznie dostępne – z założenia można uploadować muzę chronioną prawami autorskimi i Guglowi ani nikomu innemu nic do tego. Ale oczywiście, że pliki sobie zostawiam na dysku.

      A to czemu w ogóle korzystam z serwisu streamingowego – ja, stary pirat? Bo uświadomiłem sobie, że to oszczędność czasu – w ten sposób jestem w stanie przesłuchać dużo więcej muzyki – wreszcie zaczęła mi się zmniejszać kolejka zaległości, odkąd bulę 20 zeta miesięcznie. No bo co robisz, jak masz ochotę przesłuchać coś nowego? Najpierw szukasz, gdzie się da ściągnąć, potem czekasz aż się ściągnie – a co w tym czasie robię ja? Słucham – bo mam natychmiastowy dostęp, gdy tylko chcę coś przesłuchać. Oczywiście, tam są potężne braki (i nie mówię o bootlegach), ale mnóstwo rzeczy jest – i nie tracę czasu na "pozyskiwanie".

      A po co wgrywam coś, co i tak musiałem ściągnąć? Żeby mieć natychmiastowy dostęp wszędzie (pisałem już o oszczędności czasu?). Nie muszę być akurat w domu, szukać na której płycie/dysku mam to zapisane, zgrywać na konkretne urządzenie, na którym akurat będę słuchał. Oczywiście, mógłbym słuchać z YT, ale YT jest bardzo niewygodny do użytku jako odtwarzacz muzyki.

      A offline słuchać się da – wszystko możesz sobie ściągnąć na telefon/tablet i słuchać bez dostępu do sieci. Ogranicza Cię tylko pojemność pamięci urządzenia. Oczywiście pliki są szyfrowane, więc da się ich słuchać tylko przez ich gówniany plejer – i to jest praktycznie jedyna wada tego rozwiązania.

      [Massive Attack]
      Pewnie też poszło o kasę…

      Pewnie tak – pewnie ten z napisów miał droższą licencję czy cuś…

    • ZSGifMan

      2018-06-09


      1. … Ale z GPM mi nie skasują, bo oni tam nie monitorują co
        się im dogra na swoje konto, bo to nie jest publicznie dostępne – z założenia
        można uploadować muzę chronioną prawami autorskimi i Guglowi ani nikomu innemu
        nic do tego…

      Jeszcze – słowo klucz ;)
      Ale też na dzień dzisiejszy nie do końca tak, bo ponad pół roku temu było głośno, że gugiel skanował ludziom zawartość dysków i zasobów oznaczonych jako prywatne, bo… w ten sposób małe wytwórnie dystrybuowały swoje porno,
      a guglowi się to nie spodobało, więc nie wiem jakim cudem i jakim prawem, ale…
      ⚠ iskali ludziom "prywatne" dyski w chmurze, tzn. u siebie, swoje :[


      1. A to czemu w ogóle korzystam z serwisu streamingowego – ja, stary pirat? Bo
        uświadomiłem sobie, że to oszczędność czasu – w ten sposób jestem w stanie
        przesłuchać dużo więcej muzyki – wreszcie zaczęła mi się zmniejszać kolejka
        zaległości, odkąd bulę 20 zeta miesięcznie. No bo co robisz, jak masz ochotę
        przesłuchać coś nowego? Najpierw szukasz, gdzie się da ściągnąć, potem czekasz
        aż się ściągnie – a co w tym czasie robię ja? Słucham – bo mam natychmiastowy
        dostęp, gdy tylko chcę coś przesłuchać. Oczywiście, tam są potężne braki (i nie
        mówię o bootlegach), ale mnóstwo rzeczy jest – i nie tracę czasu na
        "pozyskiwanie".

      Ja też stary pirat, ale nawyki zostały i nie da się ich już chyba zwalczyć, zresztą po co i brak chęci też ;p
      Ja jestem od 3-4 lat na etapie radio sieciowego, "polskastacja" była grana, potem się przefarbowało/połączyło w "openfm" i dalej jadę, nawet chyba więcej kanałów, ale jak i tak głównie korzystałem tylko z "chilloutu", a teraz katuję "ciężkie brzmienie"…
      Taki leniwy się zrobiłem, że nawet z YT mi się nie chce nuty zapuszczać, bo tam się wolniej ładuje i trzeba coś wpisać, a najgorsze wymyślić co danego dnia chce się słuchać, a listę chyba 300 stacji mam wklejoną do WinAMPa i dwa kliknięcia: "play" i "minimize" – i muza leci ;D


      1. … Oczywiście, mógłbym słuchać z YT, ale YT jest
        bardzo niewygodny do użytku jako odtwarzacz muzyki.

      Chyba się nie zapoznałeś z czymś takim jak YouTube Minimizer – genialne, choć się czasem przycina. Ja jednak wolę składankę, album, czy kompilację ściągnąć z tuby na komp, odpowiednio obrobić, wydobyć mp3 i wgrać sobie tam skąd zamierzam słuchać.


      1. A offline słuchać się da – wszystko możesz sobie ściągnąć na telefon/tablet i
        słuchać bez dostępu do sieci. Ogranicza Cię tylko pojemność pamięci urządzenia.
        Oczywiście pliki są szyfrowane, więc da się ich słuchać tylko przez ich gówniany
        plejer – i to jest praktycznie jedyna wada tego rozwiązania.

      Czyli wgrywasz mp3, żeby ściągać zakodowane do puszczania w jakimś magicznym plajerze?
      Wiem, wiem, to nie tak, ale nie mogłem się powstrzymać ;p

    • Adrenochrom

      2018-06-09

      Marac o 2018-05-23 13:18 napisał:
      No to tak.

      "Michael Collins"

      Bardzo fajne, bo uwielbiam Goldenthala, ale jak na niego to tylko dobre.

      "Gość"

      Niby tylko składanka, ale jaki znakomity wybór! Wszystko mi się podoba, poza
      chyba jedną piosenką i to pomimo tego, że nie jestem wbrew pozorom wielkim fanem
      brzmień z lat 80-tych. Tylko nie wyobrażam sobie, jak to może być składanka z
      filmu. Aż mam go jeszcze większą ochotę zobaczyć, żeby się przekonać, jak oni
      tam powklejali te wszystkie kawałki.

      Muzyka jest idealnie wkomponowana w ten obraz, muszisz to obejrzeć koniecznie :)

    • Adrenochrom

      2018-06-13

      Elizabeth_Linton o 2018-06-12 17:07 napisał:
      Zapomniałam wczoraj. Dodaję dziś https://www.youtube.com/watch?v=CXrW0Pom6CU z
      filmu https://fdb.pl/film/866-lara-croft-tomb-raider-kolebka-zycia

      Bardzo ładne.