• FILMY — 1191

    Zachęcam do rozmowy na temat filmów, które zobaczyliście, bądź macie zamiar obejrzeć. Tutaj swoją opinią dzielisz się z innymi.

      Temat wątku - Poniedziałek z soundtrackiem

    • Elizabeth_­Linton

      2018-05-21

      Temat w którym możemy podzielić się swoimi ulubionymi soundtreckami, podyskutować na ich temat, pooceniać je, czy co tam nam przyjdzie do głowy.

      Z okazji poniedziałku https://www.youtube.com/watch?v=l8Jud-6yXHM z filmu https://fdb.pl/film/1609-michael-collins

      • -
      • +
      • +2
    • Marac

      2018-11-02

      Elizabeth_Linton o 2018-09-10 19:52 napisał:
      https://www.youtube.com/watch?v=hdByRJLrvYQ z filmu
      https://fdb.pl/film/633-helikopter-w-ogniu

      O taaaak! Jedno z lepszych dzieł mistrza Zimmera. Genialne połączenie muzyki etnicznej z elektroniką i heavymetalowymi gitarami. Rewelacja.

      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      2018-11-02

      ZSGifMan o 2018-11-01 01:13 napisał:
      OST do Rydwanów ognia był świetny, ale według mnie nic nie zbliża się nawet na
      dwie stopy :) do Blade Runnera !!!
      To IMHO majstersztyk filmowych dzieł Vangelisa. Kto nie słyszał, kto nie zna,
      ten niech się wstydzi! ;p

      Dla mnie jednak na pierwszym miejscu ex aequo:
      - "Rydwany…" – za ten absolutnie niesamowity i ponadczasowy temat przewodni i
      - "1492" – to jest z kolei płyta dużo równiejsza – kilkadziesiąt minut czystej magii – można zamknąć oczy i autentycznie poczuć się jak uczestnik wyprawy Kolumba – coś absolutnie nieziemskiego. To jedno z moich bardziej intensywnych przeżyć muzycznych w życiu. Ale mimo wszystko ex aequo z "Rydwanami…" no bo ten obłędny temat…

      Również znakomity "Blade Runner" jak dla mnie dopiero na 3 miejscu. :)

      Sam Vangelis to nie tylko muzyka do filmów, to cała masa albumów o przeróżnej
      tematyce od zwierząt po oceany.

      Warto tu wspomnieć i polecić tym co jeszcze nie słyszeli:
      (1992) 1492: Conquest of Paradise (Soundtrack)

      Jeśli ktoś nie zna, to natychmiast nadrabiać zaległości! :)
      www.youtube.com/watch?v=Hebe0LEmwhE

      Vangelis stworzył także do spółki z Jonem Andersonem kilka albumów, ale jeden

      Kiedyś przesłuchałem jeden z nich (nie pamiętam który) i strasznie mi się nie spodobał, ale ja klinicznie nie trawię głosu i stylu śpiewania Jona Andersona.

      Vangelis – The Friends of Mr. Cairo

      Jak tak polecasz, to zrobię jeszcze jedno podejście do tego duetu i dam znać czy tym razem też doznałem wstrząsu anafilaktycznego czy nie. ;-)

      EDIT: nie, nie i jeszcze raz nie. Tzn. "I’ll find my way home" to fajna piosenka, ale reszta…

      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      2018-11-02

      ZSGifMan o 2018-11-01 01:35 napisał:
      Panowie (Godfrey Reggio i Ron Fricke) współpracowali niejako na
      samym początku przy Koyaanisqatsi później ich drogi poniekąd się
      rozeszły i każdy z nich kontynuował swoją wizję dokumentowania przyrody i świata
      wokoło.

      Jeśli podobają Ci się takie muzyczno-teledyskowe niedokumenty, to trochę w tym stylu jest film Beautiful Things. Na stronie jest moja recenzja – możesz przeskoczyć od razu do ostatniego akapitu, żeby obczaić czemu go polecam w tym kontekście. Tylko nie wiem, czy on jest gdziekolwiek dostępny, bo ja go widziałem w ramach pokazów festiwalowych.

      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      2018-11-02

      ZSGifMan o 2018-11-01 01:13 napisał:
      Warto tu wspomnieć i polecić tym co jeszcze nie słyszeli:
      (1973) L’Apocalypse des Animaux (Soundtrack )

      Właśnie sobie przesłuchałem po raz pierwszy i gdy człowiek sobie uświadomi, że on to nagrał w 1970 r. to normalnie kopara opada. To musiała być potężna inspiracja dla artystów wrzucanych później do wora z napisem "new age".
      Gdyby ktoś chciał się zapoznać:
      www.youtube.com/playlist?list=PLIoFxSeC9xA5cDBjyEvDjvE33iZXihqJA

      • -
      • +
      • 0
    • Chemas

      2018-11-04

      Elizabeth_Linton o 2018-05-21 14:25 napisał:
      Temat w którym możemy podzielić się swoimi ulubionymi soundtreckami,
      podyskutować na ich temat, pooceniać je, czy co tam nam przyjdzie do głowy.

      Z okazji poniedziałku https://www.youtube.com/watch?v=l8Jud-6yXHM z filmu
      https://fdb.pl/film/1609-michael-collins

      Zdecydowanie OST z The Mission

      https://www.youtube.com/watch?v=vvwXPLN4JcI

      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      2018-11-05

      Elizabeth_Linton o 2018-09-17 08:30 napisał:
      https://www.youtube.com/watch?v=YiUKkdfWq2U z filmu
      https://fdb.pl/film/6591-zrodlo

      Niezłe, chociaż poziomu Lux Aeterna z filmu Requiem for a Dream nie osiąga.

      • -
      • +
      • 0
    • Elizabeth_­Linton

      2018-11-05

      Marac o 2018-11-05 15:21 napisał:

      Niezłe, chociaż poziomu Lux
      Aeterna
      z filmu Requiem for a
      Dream
      nie osiąga.

      Mało który soundtrack osiąga taki poziom.

      • -
      • +
      • -1
    • Marac

      2018-11-05

      Elizabeth_Linton o 2018-11-05 15:46 napisał:
      Mało który soundtrack osiąga taki poziom.

      Tysz prawda… :)

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      2018-11-06

      Marac o 2018-11-02 11:29 napisał:
      Jeśli podobają Ci się takie muzyczno-teledyskowe niedokumenty, to trochę w tym
      stylu jest film Beautiful Things.
      Na stronie jest moja recenzja – możesz przeskoczyć od razu do ostatniego
      akapitu, żeby obczaić czemu go polecam w tym kontekście. Tylko nie wiem, czy on
      jest gdziekolwiek dostępny, bo ja go widziałem w ramach pokazów festiwalowych.

      Dzięki, jak się uda – jak się trafi, to zapoznam się z nim ;)

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      2018-11-06

      Marac o 2018-11-02 14:49 napisał:
      Właśnie sobie przesłuchałem po raz pierwszy i gdy człowiek sobie uświadomi, że
      on to nagrał w 1970 r. to normalnie kopara opada. To musiała być potężna
      inspiracja dla artystów wrzucanych później do wora z napisem "new age".
      Gdyby ktoś chciał się zapoznać:
      www.youtube.com/playlist?list=PLIoFxSeC9xA5cDBjyEvDjvE33iZXihqJA

      Nooo… to musiało być coś!
      Vangelis ogólnie jak to każdy prekursor wyprzedzał swoją epokę, a każdy jego album prócz odkrywczości ma pewne ciepło i dozę tajemniczości, co w połączeniu z jakimś obrazem np. tematycznym tworzy spójną całość niezwykle silnie pobudzającą wyobraźnię.

      Ciekawe co powiesz na Morricone?


      Offtop alert ;D
      Ciekaw jestem też co sądzisz o Tangerine Dream?

      • -
      • +
      • +1
    • ZSGifMan

      2018-11-06

      Marac o 2018-11-02 11:24 napisał:
      Dla mnie jednak na pierwszym miejscu ex aequo:
      - "Rydwany…" – za ten absolutnie niesamowity i ponadczasowy temat przewodni i
      - "1492" – to jest z kolei płyta dużo równiejsza – kilkadziesiąt minut czystej
      magii – można zamknąć oczy i autentycznie poczuć się jak uczestnik wyprawy
      Kolumba – coś absolutnie nieziemskiego. To jedno z moich bardziej intensywnych
      przeżyć muzycznych w życiu. Ale mimo wszystko ex aequo z "Rydwanami…" no bo
      ten obłędny temat…

      Również znakomity "Blade Runner" jak dla mnie dopiero na 3 miejscu. :)

      Jeśli ktoś nie zna, to natychmiast nadrabiać zaległości! :)
      www.youtube.com/watch?v=Hebe0LEmwhE

      Kiedyś przesłuchałem jeden z nich (nie pamiętam który) i strasznie mi się nie
      spodobał, ale ja klinicznie nie trawię głosu i stylu śpiewania Jona Andersona.

      Jak tak polecasz, to zrobię jeszcze jedno podejście do tego duetu i dam znać czy
      tym razem też doznałem wstrząsu anafilaktycznego czy nie. ;-)

      EDIT: nie, nie i jeszcze raz nie. Tzn. "I’ll find my way home" to fajna
      piosenka, ale reszta…

      No cóż, szkoda wielka… ale nie możesz lubić dokładnie wszystkiego co ja.

      Mnie osobiście najbardziej się podobają Outside of this i Beside

      Co do głosu Andersona, to ja go słyszałem pierwszy raz jakoś pod koniec lat 80-tych i przez długi czas potem nawet byłem pewny, że on (jego głoś) został jakoś wysterowany na konsoli, czy inaczej zmanipulowany czymś na kształt magiczno-tajemniczego korektora graficznego z funkcją syntezatora ;D

      • -
      • +
      • +1
    • Marac

      2018-11-06

      ZSGifMan o 2018-11-06 05:43 napisał:
      Ciekawe co powiesz na Morricone?

      Ma genialne kawałki, które kocham (Chi mai), ale potrafił też zdrowo przynudzić. Takiego "Chi mai" potrafiłbym słuchać zapętlonego godzinami, ale nie jest to kompozytor, którego cała twórczość od góry do dołu mi się podoba. W tym temacie były już wrzucane "Ośmiornica" i "The Legend of 1900" i oba dla mnie są tak na 4+ w skali szkolnej.

      Ciekaw jestem też co sądzisz o Tangerine Dream?

      Bardzo lubię, chociaż na razie słuchałem raptem kilku albumów z ich bogatej twórczości. Ale każdy mi się podobał. Podobnie Klaus Schulze. Lubię bardzo takie klimaty.

      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      2018-11-06

      ZSGifMan o 2018-11-06 05:48 napisał:

      Mnie osobiście najbardziej się podobają Outside of this
      i Beside

      Pod tą pierwszą znalazłem takiego komcia:
      "Qué mierda… Vangelis es mucho mucho mucho mejor cuando trabaja solo."
      którego wujek Gugiel tłumaczy na:
      "What the fuck … Vangelis is much much much better when he works alone."

      I może tutaj już zostawmy ten temat. ;→

      Co do głosu Andersona, to ja go słyszałem pierwszy raz jakoś pod koniec lat
      80-tych i przez długi czas potem nawet byłem pewny, że on (jego głoś) został
      jakoś wysterowany na konsoli, czy inaczej zmanipulowany czymś na kształt
      magiczno-tajemniczego korektora graficznego z funkcją syntezatora ;D

      Hehehe… Dokładnie tak to brzmi. :) Oryginalności nie można jego głosowi odmówić, ale dla mnie jest to kompletnie niestrawne, zwłaszcza w połączeniu z jego równie oryginalną i równie dla mnie odstręczającą manierą wokalną.

      • -
      • +
      • +1
    • ZSGifMan

      2018-11-06

      @Marac

      Dałem Ci plusy, ale jeden się wyzerował z minusem i nie widać :[
      Te minusy tutaj przynajmniej jak dla mnie to prawdziwa plaga i powinny się stać transparentne tzn. po najechaniu na nie powinna się pojawiać lista kto go popełnił!
      BTW: to nie wiem czemu tu czegoś podobnego nie ma?!


      Zgodnie z życzeniem zostawiam bez dalszego komentarza duet J&V, ale i tak go lubię ;)
      O cholera! Chyba skomentowałem adnotację o pozostawieniu bez komentarza ;D
      Cóż, zdarza się, mnie nawet często :[]


      Ostatnio (czyt. w łykend;) odświeżyłem sobie z kobitą Kroniki Riddicka i Mrocznego rycerza i dotarła do mnie muzyka z tła (ponownie) i aż się boję, że mi w końcu zmięknie rura i sięgnę po te soundtracki i wtedy na bank wtopię kilka tygodni i znowu będą zaległości we wszystkim dookoła :)


      P.S.
      Teraz (akurat w tej chwili) w radiu leci Halo on fire… \m/
      Ale z ich nowości, to już osobiście bardziej wolę Atlas, Rise!, a nieco ponad dwa lata temu jak wypuszczali single promujące, to przesłuchałem z tysiąc razy na zmianę Moth Into Flame i Hardwired hehehe, w odwrotnej kolejności.

      • -
      • +
      • +1
    • Marac

      2018-11-08

      ZSGifMan o 2018-11-06 23:35 napisał:
      Te minusy tutaj przynajmniej jak dla mnie to prawdziwa plaga i powinny się stać
      transparentne tzn. po najechaniu na nie powinna się pojawiać lista kto go
      popełnił!

      O, i to jest bardzo dobry pomysł! Tylko to nie zżerałoby zbyt dużo zasobów serwera?

      Ostatnio (czyt. w łykend;) odświeżyłem sobie z kobitą Kroniki Riddicka i Mrocznego
      rycerza
      i
      dotarła do mnie muzyka z tła (ponownie) i aż się boję, że mi w końcu zmięknie
      rura i sięgnę po te soundtracki i wtedy na bank wtopię kilka tygodni i znowu
      będą zaległości we wszystkim dookoła :)

      Kronik nie słuchałem ani nie oglądałem, ale Rycerz jest totalnie kozacki jeśli chodzi o soundtrack.

      P.S.
      Metallica

      Mnie się w sumie podobają ich wszystkie płyty – nawet do nieszczęsnych "Load" i "Reload" się po latach przekonałem, chociaż oczywiście ostatnie to już nie jest ta moc co pierwsze 5.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      2018-11-09

      Marac o 2018-11-08 09:39 napisał:
      O, i to jest bardzo dobry pomysł! Tylko to nie zżerałoby zbyt dużo zasobów serwera?

      Nie, na pewno nie jakoś strasznie więcej niż same plusy i minusy, bo oprócz zliczania jednych i drugich wystarczyłoby tylko dopisanie do bazy ID użytkownika i gotowe! Ile takie ID tutaj może mieć? Ilu jest userów? 1 mln? 2mln? A nawet jeśli 3 mln, to i tak zapiszemy to na 4B z zapasem do 4 mln z kawałkiem!
      A taki post jak tu nasmarowałem nie będę liczył, bo jestem za leniwy, dobra policzę ;p nie, nie policzę przekleję i mi edytor policzy ;) ale powiedzmy te 1544 znaków, to przy wiedzy, że mamy włączoną obsługę Unicode, UTF-16 czyli 16bit, to teoretycznie waży 3,01kB. (3088B), teoretycznie, bo do tego wszystkie dopiski o dacie, właścicielu itp.
      Reasumując – miejsce takiego jednego posta pozwala na przechowanie aż 772 danych osób i ich głosów na plus/minus.


      Mnie się w sumie podobają ich wszystkie płyty – nawet do nieszczęsnych "Load" i "Reload" się po latach przekonałem, chociaż oczywiście ostatnie to już nie jest ta moc co pierwsze 5.

      Miałem identico!
      Do Load, Reload musiałem lata słuchać żeby przywyknąć, oswoić się i teraz mi się podobają, ale szału nie ma, lecz są niezłe. Oczywiście nie to co ten fundament! To podstawy.

      Jakoś nie mogę się zebrać żeby Ci odpisać gdzieś indziej tam na forum, więc teraz tu jest dobra okazja na wyznanie w rewanżu:
      też Cię lubię! :)
      I dobrze mi się z Tobą gada, choć nie zawsze jesteśmy zgodni (rzadko, bardzo rzadko), ale co to byłby za dialog wtedy…?!


      • -
      • +
      • +1
    • Marac

      2018-11-14

      KRCK o 2018-09-17 22:42 napisał:
      Soundtrack z filmu https://fdb.pl/film/140311-moon

      Bardzo dobry soundtrack z genialnego filmu.

      oraz z filmu https://fdb.pl/film/414-ksiezniczka-mononoke

      O tak, to jest rewelacja. Niesamowicie klimatyczna muzyka.




      Elizabeth_Linton o 2018-09-24 21:55 napisał:
      https://www.youtube.com/watch?v=zDpQ3ez9P-I

      Dla mnie jakoś nie za bardzo. Gryzą się ze sobą poszczególne elementy – wokalizy, rockowe gitary, techno bicik. Za dużo tego dobrego…





      ZSGifMan o 2018-09-19 03:29 napisał:
      @Elizabeth_­Linton: ja wiem, że to specyficzna (ciężka) muzyka i nie każdemu
      się spodoba. Powiedz jak widzisz np. Enigmę w szczególności pierwszy album
      MCMXC a.D..
      bo słyszałaś, nie? ;) Enigma-MCMXC

      Pierwsza płyta Enigmy jest rewelacyjna i totalnie przełomowa. Nikt nie tworzył wcześniej takiej muzyki. Pamiętam jak natychmiast jak grzyby po deszczu zaczęły się pojawiać inne produkcje "niuejdżowe" mieszające pop z chorałami gregoriańskimi. I do tego jeszcze seksowny głos Sandry (tak, uwielbiam Sandrę).

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      2018-11-15

      Marac o 2018-11-14 22:35 napisał:
      Pierwsza płyta Enigmy jest rewelacyjna i totalnie przełomowa. Nikt nie tworzył
      wcześniej takiej muzyki. Pamiętam jak natychmiast jak grzyby po deszczu zaczęły
      się pojawiać inne produkcje "niuejdżowe" mieszające pop z chorałami
      gregoriańskimi. I do tego jeszcze seksowny głos Sandry (tak, uwielbiam Sandrę).

      Absolutnie celne uwagi, sam też uwielbiam ten głos, pamiętam jak polowałem na nagranie w trójce jej albumu! To były piękne czasy, gdy całą najnowszą płytę można było nagra sobie prosto z radia :))
      A do 1990 wracam bardzo chętnie, do dziś pamiętam jak jak wtedy w pustym pokoju wieczorami nezwykle karnie stosowałem się do "turn off the light, take a deep breath and relax start to move slowly, very slowly let the rhythm be your guiding light" :D

      Może nawet dzisiejsze internety kiedyś 'potomkowie' gimbów będą wspominać z łezką jak to kiedyś można było nie wstając od komputera ściągać całe dyskografie…?! ;p


      YouTube: Sandra - Secret Land


      • -
      • +
      • +1
    • Marac

      2018-11-16

      KRCK o 2018-09-25 11:53 napisał:
      https://www.youtube.com/watch?v=pP1QXKbhqr4

      Łał… Znakomite. Z twórczością Tarkowskiego mi nie po drodze, ale ta muza jest świetna. Taka… inna.







      Urbino o 2018-10-08 13:42 napisał:
      Jak Nikita, to tylko ta:
      https://www.youtube.com/watch?v=fdBA64P-2zA
      https://www.youtube.com/watch?v=GU7Tu0CJsGU
      W ogóle to trio Luc Besson, Eric Serra i Jean Reno. Mój faworyt to "Wielki
      Błękit", muzyka i w filmie, i bez filmu jest świetna.

      O tak, kocham tę trójkę. Chociaż muszę przyznać, że muza z Nikity, słuchana teraz bez obrazka, troszkę mnie rozczarowała. To nie jest poziom WB czy Leona. Za dużo takich syntetycznych ejtisowych brzmień.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      2018-11-24

      @Marac

      I jednak mnie cholera dopadło… od trzech dni nie robię nic innego, tylko słucham na okrągło:

      The Dark Knight [Full Soundtrack]


        ◉◉
        ╰╯


      • -
      • +
      • +1
    • ZSGifMan

      2018-11-24

      Kate_Bennet o 2018-11-24 10:54 napisał:
      Mój ulubiony
      https://m.youtube.com/watch?v=KfyxJtpvl7g

      Świetny! Mój też :)
      Mam gdzieś płytkę, słuchałem całe wieki temu…


      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      2018-11-29

      Elizabeth_Linton o 2018-10-08 16:34 napisał:
      Chyba jeszcze nie wklejałam https://www.youtube.com/watch?v=webUCgckJLE

      James Newton Howard – "Snow White & The Huntsman"

      Łał… Rewelacja.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      2018-12-04

      Kontrabanda o 2018-12-03 22:13 napisał:
      https://www.youtube.com/watch?v=n69JmYt0UWg

      mistrzostwo świata

      Clint Mansell – Dead Reckoning

      Ale jak jesteśmy przy Clincie, nie nie Eastwoodzie ;p tylko Masellu, to musowo Zapaśnik i Requiem dla snu.

      Clint Mansell – The Wrestler

      Clint Mansell – Requiem for a Dream OST

      oraz nie zapominajmy o naszym 'kochanym Vincencie' ;)

      Clint Mansell – Loving Vincent Music from the motion picture


      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      2018-12-05

      KRCK o 2018-10-08 21:54 napisał:
      Genialny true crime tak na marginesie
      https://www.youtube.com/watch?v=bTaYXUhjKmM

      Całkiem niezłe. Takie inne – gitarowe i minimalistyczne.




      ZSGifMan o 2018-10-17 07:35 napisał:
      Był taki film, a z niego i obok niego wielki przebój, każdy wolny na dyskotece z
      dziewczynami wtedy to było to :)
      https://www.youtube.com/watch?v=KBx1Q3DEyDY

      Genialna piosenka. Myślę, że świetnie jej klimat podsumowuje komć, który znalazłem na Jutubie:

      "Makes me miss the ex I never had"
      ~Chavez




      ZSGifMan o 2018-10-18 06:05 napisał:
      Tak sobie głowiłem się co było pierwsze: jajko czy kura i olśniło mnie nagle,
      że… soundtrack! ;p
      Zanim powstały filmy dźwiękowe wszystkie projekcje były przecież okraszane
      podkładem muzycznym, a żeby dodać kolorytu – na żywo :)
      I tak oto dokonałem epokowego odkrycia, że na wiele lat przed dialogami w kinie
      królowała muzyka, haha!

      https://www.youtube.com/watch?v=OQJUQEf4xQA

      W Warszawie był kiedyś (nie wiem, może nadal jest) festiwal kina niemego. I na tym festiwalu była muzyka na żywo – różne znane zespoły/wykonawcy na żywo improwizowali muzykę do filmu. Coś niesamowitego.

      • -
      • +
      • 0
    • Adrenochrom

      2018-12-05

      "The Falcon And The Snowman"

      https://youtu.be/-KDMDda5DNg

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      2018-12-05

      Adrenochrom o 2018-12-05 16:00 napisał:
      "The Falcon And The Snowman"
      https://youtu.be/-KDMDda5DNg

      Adreno jak zawsze niezawodny ;)
      Świetny, znany kawałek.. muzyki i historii, wszak to już jakoś ponad 30 lat, dokładnie i po sprawdzeniu: 33!


      • -
      • +
      • +1
    • Adrenochrom

      2018-12-05

      ZSGifMan o 2018-12-05 16:34 napisał:
      Adreno jak zawsze niezawodny ;)
      Świetny, znany kawałek.. muzyki i historii, wszak to już jakoś ponad 30 lat,
      dokładnie i po sprawdzeniu: 33!


      Akurat rok 1985 to mój ulubiony jeśli chodzi o muzykę i filmy :)

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      2018-12-05

      Adrenochrom o 2018-12-05 16:42 napisał:
      Akurat rok 1985 to mój ulubiony jeśli chodzi o muzykę i filmy :)

      Jeśli można wiedzieć, to dlaczego?




      Wykopalisko sprzed chwili, nie jest zbytnio ciepłe, a już na pewno nie gorące, ale jako soundtrack się jak najbardziej klasyfikuje, bo jest z… kultowego programu telewizyjnego, którego gimby nie znajo! ;p

      V/A – Sonda. Muzyka Z Programu Telewizyjnego


      P.S.
      Właśnie sobie słucham od jakiejś już ponad godziny – ależ klimat!
      Przypomniało mi się jak oglądałem… aha! Kto widział Sondę w TV ręka w górę!

        ◉◉
        ╰╯


      • -
      • +
      • +1
    • Adrenochrom

      2018-12-05

      ZSGifMan o 2018-12-05 16:59 napisał:
      Jeśli można wiedzieć, to dlaczego?

      Bo powstały wtedy super filmy i świetna muza.

      Wykopalisko sprzed chwili, nie jest zbytnio ciepłe, a już na pewno nie gorące,
      ale jako soundtrack się jak najbardziej klasyfikuje, bo jest z… kultowego
      programu telewizyjnego, którego gimby nie znajo! ;p

      V/A – Sonda. Muzyka Z Programu Telewizyjnego


      P.S.
      Właśnie sobie słucham od jakiejś już ponad godziny – ależ klimat!
      Przypomniało mi się jak oglądałem… aha! Kto widział Sondę w TV ręka w górę!

        ◉◉
        ╰╯

      całkiem fajne :)

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      2018-12-06

      Adrenochrom o 2018-12-05 18:03 napisał:
      Bo powstały wtedy super filmy i świetna muza.

      No okey, ja to rozumiem, ale jakie konkretnie?
      Bo jest ich dużo, albo jeszcze więcej…


      • -
      • +
      • 0
    • Adrenochrom

      2018-12-06

      ZSGifMan o 2018-12-06 03:15 napisał:
      No okey, ja to rozumiem, ale jakie konkretnie?
      Bo jest ich dużo, albo jeszcze więcej…


      Sam nie wiem.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      2018-12-06

      Adrenochrom o 2018-12-06 16:25 napisał:
      Sam nie wiem.

      No weź!
      Droczysz się, czy zgrywasz ze mnie? ;)


      • -
      • +
      • 0
    • Adrenochrom

      2018-12-06

      ZSGifMan o 2018-12-06 19:44 napisał:
      No weź!
      Droczysz się, czy zgrywasz ze mnie? ;)


      Po prostu jest dużo dobrych filmów z tego roku.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      2018-12-07

      Adrenochrom o 2018-12-06 21:22 napisał:
      Po prostu jest dużo dobrych filmów z tego roku.

      No dobra, dużo, tak dużo, że ciężko wymienić ;)


      • -
      • +
      • 0
    • Siwy1984

      2018-12-07

      Adrenochrom o 2018-12-06 21:22 napisał:

      Po prostu jest dużo dobrych filmów z tego roku.

      A no jest ich sporo..
      Ale zdecydowanie najlepszym rokiem jeśli chodzi o filmy jest mój rok..
      Czyli 1984 : )

      - Pierwszy Terminator
      - Pierwszy Gliniarz z Beverly Hills
      - Pierwszy Koszmar z ulicy Wiązów
      - Pierwsze Dzieci Kukurydzy

      I jeszcze by się nie jedno znalazło..: )

      • -
      • +
      • 0
    • Kontrabanda

      2018-12-07

      pewnie już było, ale jakby co, to wrzucam

      https://www.youtube.com/watch?v=SKk6Dn9gLic

      bo to jeden z najlepszych, polskich, tego typu kawałków w historii

      • -
      • +
      • +1
    • ZSGifMan

      2018-12-07

      Siwy1984 o 2018-12-07 14:31 napisał:
      Ale zdecydowanie najlepszym rokiem jeśli chodzi o filmy jest mój rok. Czyli 1984 : )

      Hehe, tego roku na wideo oglądałem między innymi Footloose, Rzecz (Coś ;) Mistrz kierownicy ucieka, Samuraj i kowboje i jeszcze pewnie klika innych, których już w tej chwili nie pamiętam ;)
      Choć po chwili zastanowienia możliwe, że te dwa pierwsze widziałem już na samym początku 85-tego, bo to było jakoś na przełomie, nie pamiętam już tak dokładnie.


      • -
      • +
      • 0
    • Siwy1984

      2018-12-10

      ZSGifMan o 2018-12-07 23:07 napisał:
      Hehe, tego roku na wideo oglądałem między innymi Footloose, Rzecz (Coś ;) Mistrz
      kierownicy ucieka, Samuraj i kowboje i jeszcze pewnie klika innych, których już
      w tej chwili nie pamiętam ;)
      Choć po chwili zastanowienia możliwe, że te dwa pierwsze widziałem już na samym
      początku 85-tego, bo to było jakoś na przełomie, nie pamiętam już tak dokładnie.

      Ja mam osobiście ogromną słabość do produkcji z lat 80-tych.
      Moje chyba takie pierwsze przygody z filmami zaczęły się gdzieś w 1991 roku..
      I u mnie to się zaczęło z grubej rury , bo po obejrzeniu mojego pierwszego horroru jakim była "Laleczka Chucky 2" na niemieckim RTL’u , zainteresowałem się na tyle horrorami że zacząłem stawiać je na pierwszym miejscu (mimo iż nie był to jedyny gatunek filmowy jaki lubiłem)
      Drugim horrorem obejrzanym przeze mnie był film "Pogrzebani Żywcem"
      Jednak najbardziej chyba przerażającym dla mnie horrorem był pierwszy "Halloween" z 1978 roku , choć ten oglądałem pierwszy raz jakoś chyba dopiero w 1996 albo 97 roku późną porą , gdy miałem jakieś 12-13 lat.
      Nigdy nie zapomnę jakie miałem po nim jazdy w nocy.. : )

      • -
      • +
      • 0
    • Adrenochrom

      2018-12-11

      "Nieśmiertelny" OST https://youtu.be/Ip1meWZKXrM

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      2018-12-11

      Adrenochrom o 2018-12-11 01:46 napisał:
      "Nieśmiertelny" OST https://youtu.be/Ip1meWZKXrM

      A ten OST jest jak najbardziej 'śmiertelny' i całkiem dobrze ;)
      https://www.youtube.com/watch?v=JqoBtZHvuuU&t=1797s


      • -
      • +
      • +1
    • Marac

      2018-12-11

      ZSGifMan o 2018-12-05 16:59 napisał:
      Wykopalisko sprzed chwili, nie jest zbytnio ciepłe, a już na pewno nie gorące,
      ale jako soundtrack się jak najbardziej klasyfikuje, bo jest z… kultowego
      programu telewizyjnego, którego gimby nie znajo! ;p

      V/A – Sonda. Muzyka Z Programu Telewizyjnego

      Ooooo…. Nie miałem pojęcia, że istnieje płyta z tą muzyką. Łał! Dzięki.


      P.S.
      Właśnie sobie słucham od jakiejś już ponad godziny – ależ klimat!
      Przypomniało mi się jak oglądałem… aha! Kto widział Sondę w TV ręka w górę!

      No ba…




      Kontrabanda o 2018-12-07 21:43 napisał:
      pewnie już było, ale jakby co, to wrzucam

      https://www.youtube.com/watch?v=SKk6Dn9gLic

      bo to jeden z najlepszych, polskich, tego typu kawałków w historii

      Wspaniały. Cała ścieżka dźwiękowa jest zresztą świetna. W odróżnieniu od filmu, który jest taki se.




      ZSGifMan o 2018-12-11 02:02 napisał:
      A ten OST jest jak najbardziej 'śmiertelny' i całkiem dobrze ;)
      https://www.youtube.com/watch?v=JqoBtZHvuuU&t=1797s


      Oooo tak! Kolejny znakomity soundtrack techno-rockowo-industrialny.

      • -
      • +
      • +1
    • ZSGifMan

      2018-12-13

      Adrenochrom o 2018-12-13 01:04 napisał:
      "Black rain" https://youtu.be/8IL9S5iB4aA

      Fajna piosenka Iggy’ego i całkiem niezły film, widziałem jakoś na początku lat 90-tych.

      Black Rain full score – Hans Zimmer


      • -
      • +
      • +1
    • Marac

      2018-12-13

      Elizabeth_Linton o 2018-10-22 19:25 napisał:
      https://www.youtube.com/watch?v=esSPrIIG7A0 z miniserialu
      https://fdb.pl/film/34610-merlin

      Może być, ale za bardzo pompatyczne jak na mój gust. Zimmerowi lepiej wychodzą takie rzeczy.




      ramsay2 o 2018-10-26 07:00 napisał:

      Z serialu, ale chyba się łapie.
      https://www.youtube.com/watch?v=Hf9u3jPvkkI&t=100s

      Ech, GoT to klasa sama w sobie. A już motyw przewodni to jest takie mistrzostwo świata, że nawet moja gęsia skórka dostaje gęsiej skórki jak tego słucham.

      • -
      • +
      • 0
    • KRCK

      2018-12-15

      Urbino o 2018-10-08 23:32 napisał:
      Na to wygląda. Dzięki za tytuł, bo nie słyszałam o tym. Muzyka też dobrze brzmi.

      I tak jest. Cała przyjemność po mojej stronie. Szkoda, że tak mało seriali true crime jest produkowanych, bądź też trafia do dystrybucji na polskim rynku. Inna sprawa, że nie cieszą się jakimś szerszym zainteresowaniem i można przyjąć, że są na swój sposób niszowe.

      To tym razem muzyka z kolejnego serialu true crime, https://fdb.pl/film/791685-soupcons .

      https://www.youtube.com/watch?v=F0rbd-TVwSU

      Polecam.

      Marac o 2018-11-16 15:58 napisał:

      Łał… Znakomite. Z twórczością Tarkowskiego mi nie po drodze, ale ta muza jest
      świetna. Taka… inna.

      Czemuż to z Tarkowskim Ci nie po drodze?

      • -
      • +
      • 0