• FDB.PL — 933

    Forum techniczne fdb.pl. Zgłoś błędy zauważone na stronie, pisz opinie na jej temat. Strona ta jest dla Was i zależy nam aby spełniała Wasze oczekiwania.

      Temat wątku - Błąd (?) w dodawaniu plakatów

    • Marac

      2018-09-20

      Próba dodania tego plakatu z Filmzjebu:
      https://ssl-gfx.filmweb.pl/po/14/14/771414/7775346.$.jpg
      kończy się komunikatem, że dodawany obraz musi być w formacie JPG.
      Moja Winda twierdzi, że jest to "Obraz JPEG". Otworzyłem go sobie w Paincie, zapisałem jako JPG pod inną nazwą i formularz FDB go przyjął. Ale jak wiadomo JPG ma kompresję stratną, więc lepiej byłoby unikać takich manipulacji.

      • -
      • +
      • -1
    • Herushingu

      2018-09-20

      bo w rzeczywistości ten plakat jest w formacie png, zmienione zostało jedynie rozszerzenie pliku na jpg, bo te można dowolnie zmieniać bez wpływu na prawidłowe odczytywanie pliku, nie zmienia to jednak tego, że jest on w formacie png i w tym jest problem, bo ten format nie jest dozwolony.

      Oczywiście potencjalnie pozostaje kwestia akceptowania plakatów w innych formatach… Przy założeniu, że ma to sens, w sytuacji gdy większość źródeł plakatów udostępnia je w formacie jpg. I bynajmniej powyższy przykład nie jest wyjątkiem, bo jego jakość pozostawia wiele do życzenia, napisy są mało czytelne, a całość mocno zaszumiona. Co może sugerować, że był on przerabiany z innego formatu, lub ogólnie ktoś coś z nim robił.

      Tutaj chyba ten sam plakat w lepszej jakości, i nie chodzi tylko o rozdzielczość, bo ta niewiele się rożni, a brak zaszumienia: https://pbs.twimg.com/media/CvYsZzRUEAAusZx.jpg:large

      • -
      • +
      • -1
    • Marac

      2018-09-20

      Herushingu o 2018-09-20 22:10 napisał:
      bo w rzeczywistości ten plakat jest w formacie png, zmienione zostało jedynie
      rozszerzenie pliku na jpg, bo te można dowolnie zmieniać bez wpływu na
      prawidłowe odczytywanie pliku, nie zmienia to jednak tego, że jest on w formacie
      png i w tym jest problem, bo ten format nie jest dozwolony.

      W sumie podejrzewałem, że to może Filmzjeb znowu zrobił to co umie najlepiej czyli zjebał. No bo jeśli akceptują inne rodzaje plików, to wypadałoby chyba je trzymać z prawidłowym rozszerzeniem…

      Zmyliło mnie tylko, że moja Winda też twierdzi we właściwościach, że to JPG.

      Tutaj chyba ten sam plakat w lepszej jakości, i nie chodzi tylko o
      rozdzielczość, bo ta niewiele się rożni, a brak zaszumienia:
      https://pbs.twimg.com/media/CvYsZzRUEAAusZx.jpg:large

      O, dzięki!

      • -
      • +
      • -1
    • ZSGifMan

      2018-09-21

      Żeby się nie kłopotać podglądaniem nagłówków plików w np. edytorze hexów, wystarczy porządny program do wyświetlania grafik, a nie jakiś tam reżimowy "podgląd obrazów i faksów" ;D

      Polecam XnView , tam jak wyświetlisz ten plik w liście i zażądasz jego właściwości, to w pierwszej zakładce owszem zmałpuje z windy, że to "obraz JPEG", ale już w drugiej wynikającej z własnego skanowania nagłówków plików wypisuje jasno i wyraźnie "Format: Portable Network Graphics, z kompresją ZIP".

      Już nie wspominam o Gimpie , który się rozwodzi o całkowitej liczbie pikseli, użyciu pamięci przez obraz, rozmiarze kompresji, palecie barw, ilości warstw itd.

      • -
      • +
      • -1
    • Marac

      2018-09-21

      ZSGifMan o 2018-09-21 01:56 napisał:
      Żeby się nie kłopotać podglądaniem nagłówków plików w np. edytorze hexów,
      wystarczy porządny program do wyświetlania grafik, a nie jakiś tam reżimowy
      “podgląd obrazów i faksów: ;D

      Polecam XnView , tam jak
      wyświetlisz ten plik w liście i zażądasz jego właściwości, to w pierwszej
      zakładce owszem zmałpuje z windy, że to "obraz JPEG", ale już w drugiej
      wynikającej z własnego skanowania nagłówków plików wypisuje jasno i wyraźnie
      "Format: Portable Network Graphics, z kompresją ZIP".

      No i znowu próbujesz mnie obrazić, tak? ;-)
      Ja polecam IrfanView, który już przy otwieraniu krzyczy "Błędne rozszerzenie. Zmienić na prawidłowe?"
      Tylko że robiłem to na kompie, który jest zarejestrowany na firmę, a upośledzony audytor stwierdził, że IrfanView jest be, choć to postcardware.

      • -
      • +
      • -1
    • ZSGifMan

      2018-09-21

      Najmocniej przepraszam i proszę o wybaczenie :))

      Aż się boję coś znowu zasugerować, ale niech będzie, że piszę tak sobie w powietrze i polecam do "korpo" hardware’u Portable Apps działające z jakiegokolwiek pendrive’a, karty pamięci, czegokolwiek zewnętrznego, a niedawno także z 'przeróżnych' chmur!

      Bardzo proszę – IrfanView Portable ;D


      P.S.
      Kiedyś traktowałem to jako ciekawostkę, chyba jakoś w 2006 pierwszy raz mi się przydało kilka apek na pendrajwie napędzanym kartą SD o zabójczej pojemności na te czasy 256MB ;) Później doceniłem je jako zamiennik instalowanego software’u, na stałe korzystam z wielu na co dzień od jakichś 2-3 lat i mam wrażenie, że nieco szybciej i sprawniej sobie radzą bez dostępu systemu do nich. Aha i to jest najlepsze, że w momencie nieaktywności winda wcale ich nie widzi i system nie ma pojęcia o moich dodatkowych apkach! :)
      Że już nie mówię nic, że można te aplikacje wsadzić do kontenera kryptograficznego i po zamontowaniu mieć wszystkie witryny w trybie "logon" i aktywne połączenia z serwerami od ręki :D

      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      2018-09-21

      O! A teraz zasłużyłeś na plusa. :) Zastrzegam, że wiedziałem już wcześniej o wersjach portable, ale zawsze byłem za leniwy, żeby ogarnąć temat. Teraz mam kolejną motywację, bo akurat obsługa plików graficznych jest w windzie wyjątkowo upośledzona (nawet jak na standardy Microsyfu).

      • -
      • +
      • -1
    • ZSGifMan

      2018-09-22

      Marac napisał: A teraz zasłużyłeś na plusa. :)

      Dziękuję, dziękuję :)

      Portable apps to również, poza bezdyskusyjną wygodą korzystania ze względu na uruchamianie z katalogu i braku jakiejkolwiek konieczności instalowania na systemie, jedyna możliwość wymuszenia pracy aplikacji w 32-bit na systemie 64-bit, bez konieczności karkołomnych deinstalacji i reinstalacji defaultowej wersji, a potem na powrót. W szczególności, gdy chodzi o uruchomienie np. JavaScriptu, JRE i downgrade’u przeglądarki na te potrzeby.

      • -
      • +
      • -1